
SXO: Jak połączyć SEO i UX, by zwiększyć konwersję?
Pozyskiwanie ruchu to dziś za mało. Sklepy internetowe, które osiągają najlepsze wyniki, potrafią zamieniać odwiedzających w lojalnych klientów. Podczas webinaru zorganizowanego przez PrestaShop Cyril Prouvot i Caroline Phillips z agencji Pic Digital omówili podstawy SXO (Search Experience Optimization), czyli podejścia łączącego podejścia łączącego optymalizację pod kątem wyszukiwarek (SEO) i doświadczenie użytkownika (UX). Eksperci pokazali konkretne działania, które można od razu wdrożyć w PrestaShop – od dobrych praktyk technicznych, przez optymalizację kart produktów, aż po dostosowanie do nowych zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją.
Klasyczne SEO: solidne fundamenty
SEO pozostaje podstawą każdej strategii pozyskiwania ruchu. Cyril podkreśla, że PrestaShop oferuje wszystkie narzędzia potrzebne do zbudowania solidnej struktury technicznej – od wydajności strony, przez zarządzanie adresami URL i meta tagami, po opisy obrazów. Kluczową rolę odgrywa także linkowanie wewnętrzne. Tworzenie logicznych powiązań między kartami produktów, artykułami blogowymi i produktami powiązanymi pomaga robotom Google lepiej zrozumieć strukturę serwisu.
Duże znaczenie ma również wydajność techniczna. Google premiuje szybkie i lekkie sklepy internetowe – m.in. ze względu na efektywność wykorzystania zasobów. W praktyce dobrze zoptymalizowana strona ma większe szanse na wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania. Warto jednak pamiętać, że SEO to proces, a nie jednorazowe działanie. Wymaga regularnego monitorowania z wykorzystaniem narzędzi takich jak Google Search Console, Screaming Frog czy SEMrush.
Wśród często pomijanych aspektów Cyril wskazuje także jakość kodu przy wdrażaniu motywu PrestaShop. Nie wszystkie motywy są równie dopracowane technicznie, a sprzedawcy nie zawsze mają wiedzę, by to ocenić. Znaczniki semantyczne, opisy obrazów, dostępność oraz podejście mobile-first uzupełniają te podstawy.
Doświadczenie użytkownika w służbie konwersji
Im mniej kliknięć musi wykonać użytkownik przed zakupem, tym wyższa konwersja. Caroline wyjaśnia, że ścieżka zakupowa powinna być dopasowana do branży: standardy B2B różnią się od tych w sektorze luksusowym, a drogie produkty sprzedają się inaczej niż produkty z niższej półki cenowej.
CTA muszą być bardzo czytelne. Liczy się także ergonomia: przycisk powinien wyraźnie reagować na najechanie kursorem, a każda interakcja powinna być intuicyjna. Szczególną uwagę warto zwrócić na kluczowe punkty, takie jak karta produktu, koszyk i proces zakupowy. Te miejsca należy dopracować tak, aby były jak najprostsze.
Jeśli chodzi o pomiary, kilka wskaźników pozwala szybko wychwycić problemy – czas spędzony na stronie, współczynnik odrzuceń czy ścieżki użytkowników. Google Analytics dostarcza podstawowych danych, a Hotjar pozwala pójść o krok dalej dzięki mapom cieplnym i nagraniom sesji. Analiza porzuconych koszyków często ujawnia problemy związane z UX.
SXO: czyli to, co najlepsze z dwóch światów
SXO łączy pozyskiwanie ruchu i konwersję. Cyril podkreśla, że każda decyzja powinna uwzględniać oba te aspekty. Tworzenie treści wyłącznie pod Google już nie wystarcza. Mierzenie wyników SEO bez sprawdzania, czy przekładają się na zamówienia, oznacza generowanie ruchu bez realnej wartości.
Caroline zwraca uwagę na kluczowy element – strukturę strony i menu nawigacyjne. Google dysponuje ograniczonym budżetem crawlowania podczas odwiedzania witryny. Uporządkowanie architektury tak, aby ważne strony były szybko odnajdywane, a jednocześnie nie pogarszały nawigacji użytkownika, wymaga przemyślanego podejścia. Na przykład tymczasowe promocje nie powinny spychać kluczowych produktów niżej w hierarchii.
Linkowanie wewnętrzne musi pozostać spójne. Strony CMS, poradniki produktowe i artykuły blogowe przechwytują zapytania z długiego ogona, ale powinny regularnie odsyłać do kart produktów. Generowanie ruchu bez linków do stron transakcyjnych nie ma sensu w sklepie internetowym.
Karta produktu: najważniejsza strona docelowa
Dla Cyrila karta produktu to najważniejsza strona w sklepie internetowym. Użytkownik, który szuka produktu w Google, rzadko trafia na stronę główną – najczęściej ląduje bezpośrednio na karcie produktu. Dlatego warto traktować ją jak pełnoprawną stronę docelową.
Tytuł powinien być ukierunkowany na długi ogon – opisowy i zawierający słowa kluczowe. Sam numer referencyjny to za mało. Obrazy powinny mieć szczegółowe atrybuty ALT, które są istotne dla Google. Krótki opis, często pomijany, jest jednym z pierwszych elementów czytanych zarówno przez roboty, jak i użytkowników – dlatego warto poświęcić mu szczególną uwagę.
Duże znaczenie mają także elementy budujące zaufanie: dostawa, zwroty, gwarancje. To właśnie te informacje odpowiadają na pytania użytkowników trafiających na stronę po raz pierwszy i powinny być od razu widoczne.
Długi opis produktu warto zorganizować jak artykuł blogowy: nagłówki H1, H2, H3, sekcje, FAQ. Taka struktura jest czytelna zarówno dla wyszukiwarek, jak i systemów sztucznej inteligencji. Cyril i Caroline rekomendują korzystanie z modułów AI dostępnych w dodatkach PrestaShop, aby dopracować treści. Integracja OpenAI lub ChatGPT z back office pozwala zarządzać dużymi katalogami produktów, zachowując spójność i logikę SEO.
AI i GEO: nowa warstwa pozycjonowania
Caroline przybliża pojęcie GEO (Generative Engine Optimization), czyli odpowiednika SEO dla silników opartych na sztucznej inteligencji. Liczby dobrze pokazują skalę: Google obsługuje około 14 miliardów zapytań dziennie, podczas gdy ChatGPT – około 37 milionów. AI rozwija się szybko, ale wciąż daleko jej do zastąpienia Google w realnych zastosowaniach. Mimo to dostosowanie strony tak, aby była zrozumiała dla obu tych środowisk, staje się ważnym wyzwaniem w dłuższej perspektywie.
Wyszukiwanie z wykorzystaniem AI działa inaczej. Google proponuje podsumowania generowane przez AI (np. Gemini), które przesuwają wyniki organiczne niżej. ChatGPT działa w trybie konwersacyjnym i generuje odpowiedzi bez konieczności odsyłania do stron internetowych. Mimo postępów nadal zdarzają się błędy i tzw. halucynacje.
GEO nie zastępuje SEO, lecz się na nim opiera. Platformy AI korzystają z treści, które są już dobrze widoczne w Google. Caroline ujmuje to prosto: bez dobrego SEO nie ma GEO. GEO rozszerza klasyczne SEO o dodatkowe elementy, które ułatwiają prezentację treści w narzędziach takich jak ChatGPT, Perplexity czy Gemini. Oznaczenia schema.org stają się kluczowe, ponieważ pomagają AI powiązać treści ze sklepem internetowym.
Podsumowanie: w stronę hybrydowego podejścia do pozycjonowania
Cyril i Caroline przypomnieli o czymś, co często bywa pomijane: dobrze wypozycjonowana strona, która nie konwertuje, nie generuje przychodów. SXO odpowiada na ten problem, stawiając pozyskiwanie ruchu i konwersję na równi. PrestaShop oferuje funkcje techniczne, które to umożliwiają – od zarządzania adresami URL, przez linkowanie wewnętrzne, po moduły AI wspierające karty produktów. Sklepy internetowe, które już dziś inwestują w SXO i jednocześnie przygotowują się na GEO, budują podstawy trwałej widoczności. Zachowania użytkowników się zmieniają, platform przybywa, ale fundamenty pozostają te same: solidna struktura techniczna, wartościowe treści i płynna ścieżka użytkownika.





